Ten przepis znalazłam już dawno temu na moim ukochanym blogu Tatter. Od początku miałam na niego ochotę, ale . . . wydawał się taki zwyczajny. Nic takiego! To ciasto sprawia, że w całym domu pachnie cytrusami. I to jak pachnie! Nigdy jeszcze nie upiekłam nic równie aromatycznego. A do tego jest wilgotne i naprawdę pyszne.
Kiedy tylko Tatter ogłosiła akcję Cały Tydzień Cytrusowy, od razu wiedziałam, że to ciasto będzie najlepsze. Zgodnie z tytułem akcji dokonałam kilku modyfikacji, tak że nie jestem pewna, czy sama autorka rozpozna swój oryginalny przepis. A na wierzchu jeszcze lukier cytrynowy, który został mi od pierniczków.
C i a s t o T r o p i k a l n e
Składniki:
18 dag miękkiego masła
18 dag cukru
1 cukier waniliowy
3 jajka, lekko roztrzepane
20 dag mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
10 dag wiórków kokosowych
skórka starta z 2 dużych pomarańczy
skórka starta z 2 cytryn
1 łyżeczka soku z cytryny
15 dag jogurtu z ulubionymi owocami tropikalnymi
(ja wybrałam papaję)
Wykonanie:
Masło ubijam w mikserze z cukrem, aż zmieni się w puszystą masę. Następnie wbijam jajka i ubijam jeszcze chwilę. Do mąki dodaję proszek i neutralizuję go sokiem z cytryny. Wszystkie składniki dodaję do masy maślano-jajecznej i miksuję jeszcze przez króciutką chwilę, tylko tyle, żeby wszystko ładnie się połączyło.
Natłuszczam długą keksówkę, wysypuję bułką tartą i przelewam do niej ciasto. Wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i piekę około 1 godziny.
Jeszcze gorące ciasto wyjmuję z foremki, a gdy wystygnie oblewam lukrem ukręconym z cukru pudru i soku z cytryny.
S m a c z n e g o !


0 komentarze:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję za każdy komentarz, miło mi poznać Twoje zdanie :)