środa, 27 sierpnia 2014

Owsiane Ciasto z Borówkami

Płatki owsiane to zmora mojego dzieciństwa. Nie cierpię owsianki. Ale ... jest zdrowa. Płatki owsiane to bogate źródło błonnika, białka, aminokwasów, cynku, żelaza i witamin  grupy B. Oznacza to, że poprawiają stan skóry, odchudzają, wspomagają pamięć i koncentrację, działają antydepresyjnie i przeciwstresowo, regulują przemianę materii, wspomagają odporność organizmu i przeciwdziałają miażdżycy. Ufff! I tak pewnie o połowie ich dobrego działania zapomniałam. Jak mogłabym zrezygnować z takiego bogactwa? Owsianki nie cierpię nadal, ale nauczyłam się przemycać płatki owsiane w innych posiłkach; chlebie, ciastkach i właśnie, w cieście z borówkami. To jeden z niewielu przepisów, który łączy w sobie smak i zdrowie. 





poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Pawie Oczko (szpinakowa rolada z łososiem)

... rzecz wcale nie taka łatwa w przygotowaniu i poza lekką kolacją nie stanowi właściwie samodzielnego posiłku. W takiej wieczorowej roli podawana jest w Chatce na ciepło (po podgrzaniu w piekarniku). Na zimno zdarza jej się wystąpić w roli przedobiedniej przygrywki. Zwykle akceptowana przez wszystkie wymagające Ciocie i Teściowe. Nie, żebym się wyzłośliwiała, broń Boże. Po prostu smakowe połączenie łososia i szpinaku jest już nieco oklepane. Ale mimo to, smakowite, a u mnie pojawia się pierwszy raz. 





sobota, 23 sierpnia 2014

"Kaszanka" z Malinami

Tak, znowu. Dobrze, wiem. Trochę się zafiksowałam na tej kaszce i malinach. Ale to dlatego, że ich połączenie okazało się doprawdy wyśmienite. No i trochę dlatego, że przez 2 tygodnie pilnowałam domu, z którego co drugi dzień przynosiłam prawie pełniutką szklanką malin i poziomek. Grzech byłoby nie skorzystać. Była manna w serniku na zimno, teraz czas na prawdziwe ciasto. Takie trochę nie wiadomo co. Trochę jakby babka udawała sernik, a może legumina? A czy to ważne? Ważne, że dobre :)





czwartek, 21 sierpnia 2014

Kaszka z Mleczkiem

Lubicie kaszę mannę? Ja uwielbiam, szczególnie podaną na słodko, ugotowaną na mleku, polaną sokiem. Mmmmm. Pycha. I z tego powodu staram się często włączać ją do przygotowywanych ciast i deserów. Tym razem nie wysiliłam się specjalnie, a efekt i tak przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Ciasto delikatne jak sernik na zimno, leciutkie, z charakterystycznym, kaszkowatym posmakiem, a do tego banalnie proste i szybkie w przygotowaniu. Polecam! 




wtorek, 19 sierpnia 2014

Placuszki z Cukinii (2)

... gościły już kiedyś w Chatce, w chrupiącej, bardziej włoskiej wersji. Jej amatorów odsyłam do linku na dole strony. Mnie dzisiaj skusiła wersja rodzima, zrobiona właściwie tak jak placki ziemniaczane i wzbogacona ostrością grubego, szalotkowego szczypioru. Ale o charakterze tego dania stanowi przede wszystkim cudowny, koperkowo-czosnkowy dip. Jeżeli po jedzeniu zamierzasz kogoś całować, dopilnuj, żeby jadł razem z Tobą :)




niedziela, 17 sierpnia 2014

Pasta Fava

... czyli pesto z bobu. Czasami tak już jest, że się człowiek czegoś naczyta, a później ślinka cieknie i nie ma innego wyjścia, trzeba iść do kuchni i pokombinować. Ja pozwoliłam ostatnio, by Penelope Green zabrała mnie ze sobą na Procidę. A tam zauroczył mnie właśnie ten prosty makaron, naprawdę pyszny i naprawdę syty. Oryginalny przepis znajdziecie w książce, u mnie, jak zwykle, coś zbliżonego :)




piątek, 15 sierpnia 2014

Śnieżnik

Jako "homo gotujensis" przerzucam co miesiąc kilkaset przepisów koncentrując się głównie na tym co sezonowe. Były już porzeczki czarne i czerwone, agrest, maliny, rabarbar, jagody, przyszedł właśnie czas na wiśnie. I jak zwykle pomysłów więcej niż możliwości, bo ktoś musi dać radę zjeść to, co upiekę. W tym roku moją uwagę zwróciła niezwykła popularność wariantów ciasta zwanego najczęściej "Falami Dunaju" lub "Śnieżnikiem" w wersji białe-ciemne i ciemne-białe, z truskawkami, z agrestem, z klasycznym lub smakowym kremem budyniowym. U mnie najbardziej klasyczna wersja z wiśniami, pochodząca ze starego, poplamionego zeszytu Mojej Mamy :)




środa, 13 sierpnia 2014

Wariacja na temat: Jajka po florencku

Według oficjalnej wykładni jajka po florencku to jajka w koszulkach podane na pieczywie i szpinaku z sosem holenderskim. Danie nietrudne, za to dość wymagające logistycznie, klasyczne, efektowne i pyszne. W naszym domu ostatnio często pojawia się znacznie prostsza wariacja na ich temat. Występuje w roli śniadania, kolacji, a czasami przekąski do wina. Robi się szybko i niekłopotliwie, a smakuje wybornie. Straszący sos holenderski zastępuję idealnym sposobem na doprawienie szpinaku, który po krótkim przesmażeniem mieszam z serem typu feta (w takiej formie ląduje u nas w lasagne, pierogach, makaronie i zapiekankach).




poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Muffinki z Agrestem i Czekoladą

O, Mamusiu, jakie puchate!!! W zamierzeniu miały konsystencją przypominać keks, ale wyszło coś, co jest tak delikatne, że rozpada się w rękach i rozpływa w ustach. Koniecznie pamiętajcie o papilotkach - ze względu na tę cudowną konsystencję, nawet z silikonowych foremek ciężko je wyjąć. I nie próbujcie podmieniać owoców na inne, ilość cukru w przepisie przewidziana jest na bardzo kwaśny agrest, z czymkolwiek innym będzie już nie bardzo słodkie, ale przesadnie słodkie. 




sobota, 9 sierpnia 2014

Pieczony Omlet na Zielono

W wiedźmowej chatce nie da się żyć bez słodyczy. Jakoś materializują się same na każde pstryknięcie palcami. Może dlatego nigdy nie noszę szortów (bezpośrednim powodem jest brak smukłych ud, ale jakby tak poszukać głębiej, kto wie?). Ale jak każda dobra Wiedźma, współgram z naturą. A to znaczy, że latem zamieniam się w kuchennego lenia, który chce gotować szybko i z tego, co mam pod ręką. I w ten sposób wymyśliłam genialny omlet, którego nie trzeba przewracać, dosmażać, itd. Wkładam do piekarnika i już. A że zielony? No, mówiłam przecież: lato! 



czwartek, 7 sierpnia 2014

Drożdżowy Rwaniec z Czarną Porzeczką

Czasami człowiek, a nawet gotująca Wiedźma, odczuwa silną potrzebę czystości smaku. To taki moment, w którym żadna knajpa, najwymyślniejszy tort i najszlachetniejszy krem powoduje tylko skrzywienie ust. Moment, w którym prześladuje Cię zapach Babcinego Domu i ciasta drożdżowego, a najlepsze jedzenie jest najprostsze i składa się na ogół z dwóch, no może trzech smakowych nut. Bez żadnych kombinacji. I wtedy piekę Rwańca, czyli proste, drożdżowe ciasto, upaprane w maminej konfiturze, bezlitośnie brudzące paluchy. Bo tego ciasta nie dotyka się nożem, trzeba odrywać kawały, kawałki albo kawałeczki, chwytać w locie cieknącą konfiturę i oblizywać palce. A wtedy wszystkie złe myśli, chandry i zmartwienia idą precz. Najlepszy sposób na odpędzenie uroków! :)





poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Jedz jabłka na złość Putinowi

Zdarzają się takie akcje, że aż nie wypada zamknąć się w swojej kuchni i udawać głuchej. Szczególnie, że ... Jabłka zdrowe są. Jabłka smaczne są. Od zawsze niemal uważam, że to co u nas wyrosło jest dla nas lepsze, niż to, co płynęło do nas miesiąc. Sama nie jestem pewna, czy z tą akcją to tak serio, ale ... nieco antonówki kupiłam. Zrobiłam w słoikach prażoną do szarlotek zimowych, a na stole studzą się właśnie Serowe Ciastka z Jabłkami. I Was również, z takich czy innych powodów, do kupowania i jedzenia dobrych, polskich jabłek zachęcam, może ktoś znajdzie coś dla siebie w Wiedźmowych przepisach :)




czwartek, 24 lipca 2014

Kawowa Beza z Malinami

Właściwie, to na dźwięk słowa "bezy" każdy z domowników wiedźmowej chatki mocno się krzywi. Nie, nie lubimy. Część robi wyjątek dla pewnego Tortu Mojej Mamy, ale on pojawia się najwyżej raz w roku i jest tak zalkoholowany, zkawowany i zczarnoporzeczkowany lub zwiśniowany, że właściwie się nie liczy. Nic. Ale Wiedźma wyznaje zasadę, że jeżeli się gotuje i piecze to nie można sobie pozwolić na niepróbowanie. Stąd co jakiś czas, gdy zostają białka, tak jak po kremie patissiere z sernika czereśniowego, w mojej kuchni powstaje jakiś bezowy eksperyment. Pavlova się nie sprawdziła. Eaton Mess wylądowało w koszu a Coffe-Tofi u sąsiadów. A ta beza ... została pochłonięta w ciągu jednego dnia. Zdaje się, że wreszcie trafiłam z bezą :)




poniedziałek, 21 lipca 2014

Kruche, kokosowe babeczki z czerwoną porzeczką

Czerwona porzeczka to owoc o tyle pasujący do moich wiedźmowych receptur, że zgoła magiczny. Kwaśny i niepozorny, potraktowany cukrem i zapieczony niespodziewanie staje się aromatyczny, orzeźwiająco smaczny i niebywale wprost dekoracyjny. Niewiele owoców może pochwalić się tak cudownym kolorem. To właśnie jemu zawdzięczam też najpopularniejszy przepis na blogu: Urodziwe Ciasto.




Starzy bywalcy wiedzą, że staram się nie przegapiać sezonowych owoców, nie mogło więc zabraknąć w tym roku i porzeczek. Tym razem nie w cieście, a w ciastkach. Proste, kruche babeczki, dosłodzone kokosem. Są dość wytrawne, potrzebują oprószenia cukrem pudrem w dużej ilości, ale absolutnie fantastyczne. Z podanej porcji wychodzi mi akurat 12 sztuk. 



niedziela, 20 lipca 2014

Sernik Old&New i ostatnie czereśnie

Czereśnie to owoce, które kocham najbardziej na świecie. Im czarniejsze, tym lepsze. I takie fajne wspomnienia, między innymi to, jak spędzając wakacje pod opieką Babci chodziliśmy z jednym z moich ciotecznych braci na działkę, wspinaliśmy się na dwa przeciwległe konary i opychaliśmy się nimi do wypęku. Niestety, nie smakują mi ani w ciastach, ani w przetworach. Tylko takie świeże, żywe. Ale dla tego deseru zrobiłam wyjątek. New: to bezglutenowy spód z preparowanego ryżu i czekolady. Old: kremowe nadzienie z twarożku i staroświeckiego, klasycznego kremu patissiere. 




piątek, 18 lipca 2014

Rrr ... Tarta i rabarbar

To nie ćwiczenie logopedyczne, choć z pewnością się nadaje :) Rabarbar postanowiłam schwytać szybko, zanim się zestarzeje i skończy. A po serii kremowo-śmietanowych ciast, do których prowokują truskawki, zachciało mi się czegoś "normalnego" i prostego. W ten właśnie sposób wybrałam absolutny klasyk - krucha, migdałowa tarta z najbardziej oczywistym nadzieniem ze śmietany i jajek, a do tego orzeźwiający, kwaskowy rabarbar. Idealne ciasto na lato, pycha!


środa, 9 lipca 2014

Zielony Talerz

Lato, gorąco, nikt nie chce ani mięsa, ani makaronu. W takie dni najsmaczniejsze są warzywa. A to jest właśnie idealne na upały, warzywno-warzywne danie, w dodatku w kilku odcieniach soczystej zieleni. Rukola i cukinia, a do tego brokułowe pesto. Przyjemność i dla oczu, i dla podniebienia. 





wtorek, 8 lipca 2014

Ekspresowy Dorsz w Pomidorach

Jakoś tak za każdym razem, gdy przygotowuję to danie, przypomina mi się, że 

"Na Wyspach Bergamutach (...)
Uczone są łososie,
W pomidorowym sosie" :)

Może dlatego, że to danie też jest poniekąd utrzymane w konwencji żartu. Nie ma tu wielkiej kuchni, ani żadnego kulinarnego kunsztu. Takie kuchenne oszustwo - tanio, szybko, zdrowo i trochę po studencku. Ale i smacznie. 




piątek, 4 lipca 2014

Jagodowe Muffiny z Cynamonową Kruszonką

Najlepsze jakie dotąd upiekłam. Fantastycznie wręcz puchate, mięciutkie, idealnie zbilansowane smakowo. Cynamon dodaje jagodom specyficznego, ciepłego posmaku. Po prostu te muffinki smakują latem :)  Podawane, oczywiście, jako ciastko, ale doskonałe też na śniadanie zamiast drożdżówki.  Z tego przepisu upiekłam 23 duże sztuki, które nareszcie zamiast rozlewać się na boki pięknie wyrastają ponad foremkę tworząc piękny, "grzybowy" kształt. Bardzo polecam!

Z niewielkimi modyfikacjami jest to przepis Marthy Stewart. 




czwartek, 3 lipca 2014

Szybki Chleb Na Zdrowie ...

... czyli 5 ziaren i kiełki w chlebie, który jest gotowy w 90 minut. Możliwe? Możliwe. I pyszne. Zakochaliśmy się w tych bochenkach i od dwóch tygodni goszczą na naszym stole codziennie. Pieczone niemal od niechcenia, chrupiące, miękkie i ze wszystkim co zdrowe: mąka pszenna i żytnia, płatki owsiane, słonecznik, siemię lniane i kiełki. Najlepsze z pastą jajeczną.