piątek, 31 października 2014
Czekoladowy Kurhan
Kiedy wiadomo, że haloweenowe ciasto się udało? Gdy ktoś patrzący na stół mówi: "O, Matko! Dopóki on nie wyjdzie ze środka, ja tego nie jem!" Normalnie byłby to komplement wątpliwy, ale w tym szczególnym dniu ... Bazą ciasta jest najzwyklejszy "Kopiec Kreta" , a dekoracją popularne ciasteczka zwane "Paluchami Wiedźmy". Efekt oceńcie sami.
środa, 29 października 2014
"Wampirza Uczta" czyli wątróbka z malinami
Ach, te mody. Bywają lepsze lub gorsze, ale chyba wszyscy w końcu im ulegamy. Przez cztery lata istnienia Chatki broniłam się przed haloweenowym szaleństwem tłumacząc, że to obce, średnio zabawne, że bardziej cenię sobie słowiańskie klimaty. I wreszcie, pod naporem rozbawionego tłumu znajomych uległam, choć bez przesadnego entuzjazmu. Dziś w Chatce impreza tematyczna. A tematem jest krew, wampiry i ogólnie pojęte szczątki. A niech Wam będzie. Ciasto (o ile wyjdzie!) zaprezentuję jutro. Dziś pomysł na to jak nakarmić hordę wygłodniałych wampirów. Będziemy jeść unurzane we krwi organy wewnętrzne ;)
Wątróbka Z Malinami czyli"Wampirza Uczta"
poniedziałek, 27 października 2014
Kawoszki E(k)sspressówki
Dawno nie było u mnie ciasteczek i jest to karygodne niedopatrzenie, bo przecież uwielbiam kruche ciasteczka. A te są akurat bardzo szybkie w przygotowaniu. Słodkie, ale wyraźnie kawowe. I znikają zdecydowanie zbyt szybko. Takie właśnie są te kawoszki. Do popołudniowej herbaty, do książki, do pochrupania (bo chrupią cudnie!), wprost idealne. Ot, małe "co nieco" na poprawę humoru w chmurno-durny dzień.
Kawoszki E(k)sspressówki
niedziela, 26 października 2014
Wege Gryczane Ciasto z Figami
Właściwie powinnam dać tytuł "Ciasto na diecie". Nawet nie tyle chodzi tu o niewielką ilość kalorii, co walkę z kandydozą. Coraz więcej mówi się o alergiach pokarmowych takich jak celiakia czy nietolerancja laktozy. Ale dopiero dieta osób walczących z zakażeniem drożdżakami jest naprawdę hardcorem. Mąka nie, cukier nie (dozwolone są tylko liście stewii), z owoców tylko cytryna i bardzo kwaśne jabłka, mleko nie, a do tego wszystko wyłącznie w postaci niskoprzetworzonej. I weź tu zrób deser! Czy mi się udało? Nie. Ale jedna z prób okazała się na tyle ciekawa, by ją tutaj zaprezentować.
Gryczane Ciasto z Figami
sobota, 25 października 2014
Chleb Gryczany W Płatkach Owsianych
Kasza gryczana jest ogólnodostępna i wszystkim znana. O płatki gryczane znacznie trudniej. Udało mi się jednak ostatnio kupić paczuszkę i raczę się nimi często, używając właśnie głównie do chleba. Mają niecodzienny dar, dodane nawet do najzwyklejszej, białej mąki przemieniają wyrobiony z niej bochenek w charakterne w smaku, ciemne pieczywo. A z dodatkiem rzeżuchy ... pycha!
piątek, 24 października 2014
Trzy sposoby na kaszę gryczaną
Gryka to moja najnowsza kulinarna miłość. Bardzo lubię jej charakterystyczny smak i w kolejnych wpisach postaram się pokazać kilka różnych jego oblicz. Będzie mąka gryczana w cieście, będą płatki gryczane w chlebie, ale zaczniemy od tej najbardziej oczywistej gryczanej odsłony, czyli od kaszy.
Dla większości z nas pierwsze skojarzenie z podawaniem kaszy gryczanej jest dość oczywiste. Kasza na sypko, ciemny, gulaszowy sos, do tego coś z ogórkiem albo buraczki. Można i w takiej postaci też kaszę gryczaną uwielbiam. Ale można też inaczej,np. po julkowemu czyli z jajkiem i koperkiem, po góralsku czyli z wędzonym serem i żurawiną albo nawet pod postacią babki. Spróbujcie!
Dla większości z nas pierwsze skojarzenie z podawaniem kaszy gryczanej jest dość oczywiste. Kasza na sypko, ciemny, gulaszowy sos, do tego coś z ogórkiem albo buraczki. Można i w takiej postaci też kaszę gryczaną uwielbiam. Ale można też inaczej,np. po julkowemu czyli z jajkiem i koperkiem, po góralsku czyli z wędzonym serem i żurawiną albo nawet pod postacią babki. Spróbujcie!
sobota, 4 października 2014
Magiczne Ciasto Drożdżowe
Jestem absolutnie pewna, że Moja Babcia piekła najlepsze ciasto drożdżowe na świecie. Raczyła nas tym smakołykiem każdej niedzieli w towarzystwie mocnej, aromatycznej herbaty. To jedno z najprzyjemniejszych wspomnień z mojego dzieciństwa. Niejednokrotnie później czytając lub tworząc znacznie bardziej skomplikowane receptury, przypominałam sobie smak tamtego, babcinego ciasta i zastanawiałam się jak to się dzieje, że najwięcej smaku tkwi zwykle w absolutnej prostocie. Zupełnie jakby na smak wpływały nie tylko składniki i proporcje, ale też ludzie, emocje, bycie razem, poczucie bezpieczeństwa i setki drobiazgów, które z kuchnią niewiele mają wspólnego. Może z resztą tak właśnie jest? Babcia zawsze piekła drożdżówkę po wielkopolsku, z owocami i kruszonką i do dziś nie wyobrażam sobie innej. W każdym razie większość z nas uważa, że ciasto drożdżowe jest trudne, wymagające, czasochłonne, pracochłonne. Może być. Ale ... nie musi! Ten przepis jest tak prosty, że uda się nawet debiutującym piekarzom. Słowo. A smak wciąż jak u Babci.
Magiczne Ciasto Drożdżowe
piątek, 3 października 2014
Chleb Razowy z Orzechami Laskowymi
Umówmy się od razu: lepiej czy gorzej, ale wszyscy jakoś gotują. Niewielu jest też takich, którzy nigdy w życiu nie przygotowali sobie nic słodkiego, choćby kogel-mogel. Ale domowy chleb, choć ostatnio przeżywa renesans, wciąż jest rzadkością. A tymczasem trudno o lepsze skojarzenie niż dom pachnący chlebem, prawda? Dlatego właśnie co chwilę wyszukuję nowy przepis na nowe, pachnące bochenki. Niedawno pokazywałam tu razowy chleb na maślance, chwilę wcześniej z rodzynkami. Dziś pora na orzechy laskowe i od razu przyznaję, że to zdecydowanie najlepsza próba. Wystarczy tylko odrobina twarożku i kubki smakowe wariują ze szczęścia. Zaraźcie się i zarażajcie innych chlebopieczeniem!
Chleb Razowy z Orzechami Laskowymi
czwartek, 2 października 2014
Zielone Mielone
Czy zauważyliście, że tego lata w Chatce wyjątkowo zielono? Nie byłabym sobą, gdybym nie zzieleniła też ulubionych mielonych. Czym? Ależ oczywiście, że ulubionym szpinakiem. Tych, którzy wytkną mi, że niby nie jadam mięsa, uspakajam, że użyłam drobiowego, a zawsze podkreślam, że to co ma pióra i łuski u mnie pod mięso nie podchodzi. Tych, którzy szukają tu sposobów na kuchnię nieco zdrowszą niż ta najbardziej tradycyjna, też uspakajam: zamiast bułki tartej użyłam otrębów żytnich i smażyłam na ceramicznej patelni grillowej, bez dodatku tłuszczu. No i proszę: i wilk syty i owca cała :)
Zielone Mielone
środa, 1 października 2014
Budyniowo-Serowy Torcik ze Śliwkami Bez Dyskryminacji
Uwielbiam śliwki! To jeden z powodów, dla których zwykle z niecierpliwością wyczekuję września (oczywiście, odkąd nie chodzę do szkoły!). Mam z nimi jednak pewien problem. Jakoś tak utarło się, że śliwki wykorzystywane są w cukiernictwie właściwie wyłącznie do ciast kruchych i ucieranych. No, ewentualnie do ciasta francuskiego. W tym roku wymyśliłam sobie, że skończę z dyskryminacją śliwek i postanowiłam umieścić je w delikatnym, kremowym, budyniowym cieście i ukryć pod bezą zamiast kruszonki. A w dodatku to ciasto ma jeszcze jedną zaletę: zużyjesz do niego więcej białek niż żółtek (to zwykle jest problem po pieczeniu pączków lub klasycznych ciast kruchych).
Budyniowo-Serowy Torcik ze Śliwkami:
wtorek, 30 września 2014
Mieszany Chleb Maślankowy Bez Wyrzutów Sumienia
Moja Mama mówi zawsze, że mam to po Babci, ale sama nie jest lepsza. Ja uważam to za normalną kuchenną ewolucję :) O co chodzi? O to, że kuchnia ma być zabawą i tylko wtedy ma sens. Nie biegam po sklepach z karteczkami i nie odmierzam składników na idealne gramy i łyżeczki. Kombinuję, używam tego, co mam i co jest tańsze albo łatwiej dostępne. Miewam sklerozę i często zapominam o kupieniu czegoś, albo lenia i wybieram to, co jest, bo nie chce mi się gonić do kolejnego sklepu. Nie mam fobii. Tak, używam kaszy gryczanej w woreczkach właśnie dlatego, że po sypaną muszę iść dalej. Nie widzę problemu z rozcięciem torebki. Tak, nie potrafię robić zdjęć i nie mam ambicji, by nadawać im wartość artystyczną, wiem ile pracy i wiedzy zużywają do tego profesjonalni fotografowie. Tak, fotografuję normalne, codzienne jedzenie, na takich talerzach, na jakich jest jedzone i nie zmieniam zastawy co dwa miesiące. Nie dajcie się zastraszyć fanom zdrowego żywienia, ludziom wiecznie na diecie, dziewczynom, które mają czas i pieniądze, żeby jechać po jeden ekskluzywny składnik na drugi koniec miasta, albo sprowadzać go z zagranicznego sklepu ani laboratoryjnym estetom. Po prostu gotujcie, jedzcie, kombinujcie i bawcie się dobrze!
Mieszany Chleb Maślankowy
poniedziałek, 29 września 2014
Czekoladowo-Korzenny Sernik Podwójnie Gruszkowy
No i mamy jesień. Czas żegnać się z ciepełkiem, słońcem, niektórymi owocami i leciutkimi ciastami bez pieczenia. Czas korzystać z gruszek i przypominać sobie powoli o nieco ciężkawych, pełniejszych smakach przypraw i czekolady. Na to pożegnanie lata i powitanie jesieni wymyśliłam więc ciasto, które jest połączeniem tego, co się kończy i tego, co właśnie się zaczyna. Cieniutkie, delikatne ciasteczka, warstwa gruszek, ser zasmaczony czekoladą i przyprawą do piernika, znowu mus gruszkowy i odrobina bitej śmietany. Całość niesłychanie delikatna, bardzo kremowa i zupełnie wyjątkowa w smaku.
Czekoladowo-Korzenny Sernik Podwójnie Gruszkowy
niedziela, 28 września 2014
Maślane Risotto
Klasyczna i bajecznie prosta kolacja (no w naszych warunkach obiad), dość szybka w przygotowaniu. Dziś w roli dodatków wybrałam groszek i por, a żeby jeszcze bardziej przełamać tradycyjny włoski smak, zamiast parmezanu użyłam polskiego gatunku sera długo dojrzewającego
(6 miesięcy) i masła zamiast tłuszczu roślinnego. Ale tak naprawdę dodatki można modyfikować dowolnie, to danie to jeden z tzw. "śmietników", doskonale smakuje z grzybami (a sezon wciąż trwa!), z gruszką i serem pleśniowym, z kurczakiem i cokolwiek jeszcze przyjdzie Wam do głowy.
Maślane Risotto
sobota, 27 września 2014
Do Góry Nogami
Prawdziwe, amerykańskie "Upside-Down Cake" po raz pierwszy zobaczyłam w "Desperate Houswives". Niestety przepis na nie był tam jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic. Dość długo szukałam więc prawdziwego przepisu na odwrócone ciasto. Nie takie, w którym wystarczy wrzucić owoce na spód tortownicy. Prawdziwą tajemnicę stanowiła dla mnie polewa, która nadawała owocom wygląd zamrożonego kryształu. Tym razem upiekłam je w wersji z brzoskwiniami, ale najpiękniej wygląda z nieco ciemniejszymi owocami, np. śliwkami. Uwaga! Dzięki tej polewie ciasto jest ekstremalnie słodkie.
Maślankowe Ciasto Do Góry Nogami
czwartek, 25 września 2014
Naleśnikowy Torcik ze Szpinakiem
Proste, zdrowe i wyjątkowo smaczne. Połączenie fety i szpinaku to, moim zdaniem, jeden z najdoskonalszych duetów na świecie. W połączeniu z puszystymi, razowymi naleśnikami złożonymi w torcik i zapieczonymi pod mozzarellą dodatkowo wyjątkowo efektownie się prezentuje, a wcale nie jest trudne. Z tym daniem poradzi sobie nawet debiutująca kucharka.
Naleśnikowy Torcik ze Szpinakiem
środa, 24 września 2014
Wszystko Jedno Co ... ale z Jabłkami
Wśród skarbów Mojej Mamy jest taki stary, pożółkły, mocno wyplamiony zeszyt wzbogacony o setki mniejszych i większych, solidnie zniszczonych dodatkowych kartek i karteczek. A na nich najcudowniejsze na świecie przepisy latami zbierane od koleżanek z pracy, sąsiadek i połowy naszego małego miasteczka. Niektóre zostały zapisane jeszcze ręką Mojej Babci. Można wśród nich znaleźć najprawdziwsze cuda, kulinarne hity z lat 70-tych i smaki z dzieciństwa.
Wśród nich znajduje się przepis na półkruche ciasto z kakaową warstwą i bezą ukrytą pod kruszonką, przekładane kwaśnymi powidłami, najlepiej agrestowymi. Karteczka ta zatytułowana została "Ciasto Fubi". Tu, gdzie teraz mieszkam takie ciasto nazywane jest Pleśniakiem. Ale jesienią Mama zawsze przerabiała je na szarlotkę piekąc z plasterkami jabłek i nazywała ... Fugą. Jak zwał, tak zwał, a ciacho znakomite.
Wśród nich znajduje się przepis na półkruche ciasto z kakaową warstwą i bezą ukrytą pod kruszonką, przekładane kwaśnymi powidłami, najlepiej agrestowymi. Karteczka ta zatytułowana została "Ciasto Fubi". Tu, gdzie teraz mieszkam takie ciasto nazywane jest Pleśniakiem. Ale jesienią Mama zawsze przerabiała je na szarlotkę piekąc z plasterkami jabłek i nazywała ... Fugą. Jak zwał, tak zwał, a ciacho znakomite.
wtorek, 23 września 2014
Grzeszny Stek Pana B.
Jako pacyfistycznie nastawiona do świata Wiedźma staram się unikać jedzenia mięsa, w każdym razie tego pochodzącego z istot czworonożnych, przy czym skrzydeł i płetw do nóg nie zaliczam. Ostatnio dostrzegam też, że postępuje w ten sposób wiele moich koleżanek.
Z niewiadomych względów podejście to nie rozszerza się jednak na otaczające mnie osobniki płci męskiej. Wręcz przeciwnie, Ci zdają się być coraz wyraźniej mięsożerni. Na przykład kilka dni temu patrząc w piękne, niebieskie oczy Pana B. dostrzegłam w nich ślad przerażenia wyrażonego pytaniem "Ale nie zostałaś chyba weganką?" Po powrocie do domu szybko przyrządziłam więc wołowy stek z tymiankowym masłem, pieczonymi ziemniakami i sosem czosnkowym. Ot, tak, żeby nie wyjść z wprawy.
Nie powiem Wam, jak smakował, bo, oczywiście, sama go nie jadłam. Ale recenzja wypadła pozytywnie.
Z niewiadomych względów podejście to nie rozszerza się jednak na otaczające mnie osobniki płci męskiej. Wręcz przeciwnie, Ci zdają się być coraz wyraźniej mięsożerni. Na przykład kilka dni temu patrząc w piękne, niebieskie oczy Pana B. dostrzegłam w nich ślad przerażenia wyrażonego pytaniem "Ale nie zostałaś chyba weganką?" Po powrocie do domu szybko przyrządziłam więc wołowy stek z tymiankowym masłem, pieczonymi ziemniakami i sosem czosnkowym. Ot, tak, żeby nie wyjść z wprawy.
Nie powiem Wam, jak smakował, bo, oczywiście, sama go nie jadłam. Ale recenzja wypadła pozytywnie.
poniedziałek, 22 września 2014
Gryczane Placuszki z Warzywami
Delikatne, charakterne w smaku i bardzo, ale to bardzo smaczne placuszki. Bogate w błonnik,witaminy i białko są fantastyczną alternatywą dla tradycyjnych placków ziemniaczanych. Nie wymagają dodatku mąki pszennej, dlatego są też świetną propozycją dla osób z celiakią. Przygotowuje się je szybko, choć samo smażenie wymaga nieco cierpliwości.
niedziela, 14 września 2014
Tarta "Babie Lato"
Każdemu trochę kwaśno, gdy kończy się takie piękne lato. Z drugiej strony, jak już wielokrotnie pisałam wcześniej, ze względu na bogactwo wrześniowych straganów, trudno o piękniejszy kulinarnie miesiąc w roku. I dokładnie taka jest ta tarta; krucha jak równowaga pomiędzy upalnymi południami i chłodnymi porankami, kwaśna od cytryn jak pożegnanie wakacji i pozłocona pięknem jesiennych jeżyn. Jak Babie Lato.
sobota, 13 września 2014
Nostalgiczne Zapieksy i Szlachetne Zapiekanki
Coraz częściej wydaje mi się, że to, co najlepsze, już było. Muzyka z winylowych płyt brzmiała lepiej niż z CD, papierowe książki mają więcej uroku niż e-booki, telefon komórkowy to tylko smycz, itd. I, oczywiście, zapiekanki z ulicznych budek były 1000 razy lepsze od sieciowych hamburgerów!
Wprawdzie nigdy nie próbowałam tych najsłynniejszych, krakowskich, ale i w Warszawie jest na Starym Mieście takie okienko, słynne z zapiekanek właśnie, które podaje się tam dość oryginalnie, bo w bułkach z wydrążoną dziurką, tak jak hot dogi na stacjach benzynowych. I w mojej rodzinnej miejscowości, też stała nad rzeką taka przyczepa. I jakoś tak bardzo się za tymi zapiekankami stęskniłam, że przygotowałam je w dwóch wersjach.
Wprawdzie nigdy nie próbowałam tych najsłynniejszych, krakowskich, ale i w Warszawie jest na Starym Mieście takie okienko, słynne z zapiekanek właśnie, które podaje się tam dość oryginalnie, bo w bułkach z wydrążoną dziurką, tak jak hot dogi na stacjach benzynowych. I w mojej rodzinnej miejscowości, też stała nad rzeką taka przyczepa. I jakoś tak bardzo się za tymi zapiekankami stęskniłam, że przygotowałam je w dwóch wersjach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















